Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

pseudokibic, szalikowiec, ultras, chuligan

Co jakiś czas docierają z mediów pogłoski o bójkach pseudokibiców, jednocześnie wychodząc na ulicę i obserwując napisy na murach, stajemy się świadkami swoistej walki na słowa, która to przejawia się w różnych formach językowych od neutralnych (….tutaj wstaw nazwę ulubionego klubu:) po wulgarne, a nawet bardzo wulgarne (więc lepiej ich tu nie przywoływać).
Samo słowo pseudokibic jednak nie przybliża zupełnie swoiście zorganizowanej i – co trzeba podkreślić – konsolidującej się najczęściej w określonych momentach subkultury. Jednak analizując słownictwo, dotyczące określonych grup, związanych z kibicowaniem, można stan ten nieco rozjaśnić.
Przede wszystkim należy podkreślić, że często pojawiające się w mediach wyrazy psudokibic i szalikowiec to leksemy rzadko występujące w słownictwie kibiców; nie są one bowiem wytworem języka subkultury, lecz dziennikarzy sportowych. Przez samych kibiców najczęściej używane są słowa hooligan i ultras. Jest to grupa słownictwa o charakterze międzynarodowym. Jednym z z najbardziej znanych wśród chuliganów stadionowych na całym świecie jest wyraz hooligan (hool's, official hooligans). Jego etymologia wywodzi się od nazwiska Hooligan (Hoolihan), irlandzkiej rodziny awanturników, mieszkającej na przełomie XIX i XX wieku w Londynie. Z czasem wyraz ten zaczął oznaczać każdego, kto zachowywał się niewłaściwie . W Wielkiej Brytanii słowo to ściśle wiązane jest z kibicami-fanatykami. Stało się popularnym internacjonalizmem, gdyż to właśnie kibiców angielskich uważa się za prekursorów stadionowego chuligaństwa. W języku polskim leksem ten zadomowił się pod postacią słowa chuligan, współcześnie oznacza „młodego człowieka zachowującego się agresywnie, wszczynającego bójki, uczestniczącego w rozbojach; łobuza”[NSJP]. W słownictwie kibiców natomiast występuje w piśmie forma oryginalna (hooligan z wariantami hool’s, official hooligans) jak i forma chuligan.
Wprost z języka angielskiego wywodzą się również słowa fan, fanatyk oraz ultras. Są to leksemy występujące w polszczyźnie ogólnej i środowiskowej: fan to „entuzjasta, sympatyk, np. zespołu muzycznego, sportowca, piosenkarza”. Istnieje również grupa wyrazów pochodnych, przyjętych do polszczyzny jako kalki językowe: fan klub, fan zin. Na bazie leksemu fan powstała nazwa grupy kibiców Ruchu Chorzów – Psychofani. Podobny formalnie i znaczeniowo jest wyraz fanatyk, który w polszczyźnie ogólnej pochodzi od łacińskiego fanaticus – „ogarnięty szałem religijnym” i posiada znaczenia „osoba żarliwie wyznająca jakąś ideę lub religię, skrajnie nietolerancyjna w stosunku do zwolenników innych poglądów. 2 ktoś, kto z pasją oddaje się jakiemuś zajęciu lub jest czyimś zagorzałym wielbicielem; pasjonat, entuzjasta”. W słownictwie kibiców wyraz ten wywodzić należy od skróconej formy angielskiego fanatics. Natomiast leksem ultras oznacza „osobę wyznającą skrajne poglądy polityczne, uznającą skrajne metody działania, ekstremistę”[NSJP] i w takim znaczeniu utożsamiany jest z członkiem ekstremistycznej organizacji politycznej. Posiada także znaczenie łacińskie: „ponad, najbardziej”. W subkulturze szalikowców wyraz ten oznacza „zagorzałego kibica zajmującego się dopingiem i wizualną sferą kibicowania” i jak wskazują sami kibice, trafił do ich słownictwa z Włoch. Oznacza grupę fanatycznych kibiców, której celem jest stworzenie specyficznej atmosfery na meczu, tzw. oprawy. We Włoszech pierwsze grupy Ultras pojawiły się już w latach 60. Natomiast za pierwszą grupę kibiców, która miała w nazwie to słowo, uważa się „Commando Ultra Curva Sud”. W subkulturze chuliganów stadionowych funkcjonują jeszcze nazwy kibiców niezaangażowanych w zorganizowany doping: piknik i zgred.

Sport


Czerwiec to – przynajmniej co dwa lata – okres wzmożonego globalnego zainteresowania sportem, a zwłaszcza tą jego dyscypliną, w której 22 dorosłych mężczyzn (ostatnio również coraz więcej kobiet:) biega po murawie i próbuje, najczęściej nogą i głową (a w przypadkach ekstremalnych również ręką;), strzelić gola. Współczesny futbol to przede wszystkim taktyka, niemalże wojenna strategia przechytrzenia przeciwnika. Nie dziwią zatem słowa legendarnego trenera Liverpoolu, Billa Shankly’ego: „Futbol nie jest sprawą życia i śmierci. To coś znacznie ważniejszego”.
Trzeba jednak pamiętać, że współczesny futbol to tylko jedna z dyscyplin sportu, a jest ich przecież mnóstwo; jedne popularne, związane ściśle z marketingiem i światem biznesu, inne – marginalne, tradycyjne i regionalne.

Wszystkie jednakże odnoszą się do tego samego pojęcia oznaczanego przez wyraz sport. Słowo to jest oczywiście zapożyczeniem. Przybyło do Polski, jak również do większości krajów z Anglii, ale w Anglii nie powstało...
Skąd więc przybyło na Wyspy?
W XI wieku słowo sport przywędrowało wraz z mówiącymi po francusku Normanami dokonującymi podboju Anglii. Pierwotna wersja angielska to di//desporte, przy czym bardzo szybko nastąpił zanik wygłosowego e. Jednocześnie doszło do tzw. afetyzacji, zaniku przedrostka de//di. W ten sposób w średniowiecznej Anglii występować zaczęło nowe słowo – sport. Etymologia wyrazu jest odległa - sięga bowiem starożytnego Rzymu. W obszarach Imperium, w jego schyłkowej fazie pojawiło się słowo oznaczające ćwiczenia i zabawy rekreacyjne poza bramami miasta. W budowie tegoż wyrazu wyodrębnić można rdzeń odwołujący się do łacińskiego porta (brama) oraz przedrostek dis, określający przemieszczanie (analogicznie do przedrostków występujących w wyrazach dyslokacja czy dystans).
W najstarszych zabytkach języka francuskiego występuje słowo disport, znaczące zabawę, przyjemność, radość. Można na tej podstawie wnioskować, że u schyłku Imperium Rzymskiego istniało złożenie oznaczające dosłownie "przenosić się za bramę", a metaforycznie będące synonimem "spędzania poza bramą czasu w ruchu i zabawie". Potwierdza tę tezę fakt występowania podobnej formy w językach: katalońskim, hiszpańskim (deporte, deportivo), portugalskim (desporto), prowansalskim (despourta), okstyańskim, włoskim (diporto) i rumuńskim. Znaczenie słowa sport nazywa aktywne spędzanie czasu poza bramą. (jakkolwiek dwuznacznie można to rozumieć:).
Pierwszy raz słowo sport w języku polskim udokumentowane zostało w jednoaktowej komedii Goszczyńskiego: "Wyścigi konne w Warszawie" (1856):
Polska w drodze postępu kołem leci chyżem
Stanęliśmy na równi z Anglią i Paryżem
Mamy wyścigi konne, sport wzmaga się wszędzie
A jeśli rząd pozwoli i Jockey Club będzie.

Najstarszy natomiast zapis encyklopedyczny i leksykograficzny odnotowano w "Encyklopedii Powszechnej" Samuela Orgelbranda z 1866.
Podaję w oparciu o spostrzeżenia W. Lipońskiego zawarte w jego obszernym studium: "Rochwist i palant. Studium etnologiczne dawnych polskich sportów i gier ruchowych".