Ten krótki wpis nie będzie jednak próba zmierzenia się z klątwą i tajemnicą inkaskiego skarbu, ale rozwikłaniem ciekawych zagadek toponimicznych.
Pochodzenie nazwy Czchów, jak się dowiedziałem od kustosza miejscowej Baszty, nie jest znane. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że miejsce to znajdowało się obok historycznej drogi (traktu) węgierskiej. Pierwsze zapisane ślady osady wskazują na wiek XIII, ale prawdopodobnie już w okresie Państwa Wielkomorawskiego istniała tu osada. Próbuje się rozwikłać tę nazwę, zwracając uwagę właśnie na osadników czeskich (kupców?), którzy się tu osiedlali – jakoby od nich wywodziły się dawne formy miejscowości Czechou, Cechou, Cehiov. Faktycznie, zbitka spółgłosek czch jest w polszczyźnie rzadka – zazwyczaj występuje z samogłoską. Należy uwzględnić, że w dawnym okresie w miejscu twardej głoski cz wymawiano miękkie ci.
Jeśli więc uznać, że nazwa miejscowości Czchów nie wywodzi się z polszczyzny, to z jakiego języka można ją wywieść? Może węgierski? czeski? słowacki? Raczej nie niemiecki, choć w okolicy odnaleźć można wpływy niemczyzny z okresu średniowiecza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz